Historia rzemiosła na ziemi sandomierskiej.

Ta wersja była wysoce prawdopodobna i posiadała argumentację historyczną. Duże umiejętności budowlane, ogromne ilości surowca - drewna, rzeczywiście umożliwiły wznoszenie gródków: na Szydłówku, w Tumlinie, Dębnie, oraz wybudowanie około 1086 r. kościoła drewnianego - modrzewiowego pod wezwaniem Św. Wojciecha.2 Za fundatora tej pierwszej kieleckiej Świątyni uważa się biskupa Lamberta III i księcia Władysława Hermana. Kościółek ten był niewielkich rozmiarów. Przetrwał do XV wieku, tj. do czasów Jana Długosza. Został on zlokalizowany niewielkim wzniesieniu tuż _, prądem Silnicy ku Dąbrówce. Przy świątyń wyrosła osada targowa, do której w okresie świat przychodziła okoliczna ludność i dokonywała rozmaitych transakcji. Potwierdza to teza profesora K. Tymienieckiego, który pisał, że do osady nad Silnicą przybywała ludność rolnicza znad Nidy i spotykała się tu z mieszkańcami gór, by wymieniać produkty swej pracy. Gdzie znajdował się pierwotny plac - teren ówczesnych transakcji? Zapewne był usytuowany pomiędzy Silnicą a kościołem, najprawdopodobniej tu, gdzie do niedawna na placyku odbywały się targi.